Graffiti Doomfista opowiadają historię

Graffiti Doomfista opowiadają historię

Graffiti to nie tylko malunek bez znaczenia. Dzisiaj przyjrzymy się bliżej sprejom Doomfista i przeanalizujemy ich prawdopodobne znaczenie! Dołączycie?

Historie opowiadane za pośrednictwem sprejów Doomfista – już na serwerze PST – mogą nie być zgodne z lore i nie należy być przekonanym o ich słuszności w stu procentach. Jednak warto zwrócić swoją uwagę na ciekawe powiązania wśród nich.

Znajdziemy tu żarciki, ukłony w stronę ikon sportu oraz nieco wglądu we wczesne etapy życia Doomfista. Gracze często umieszczają spreje na losowych ścianach i szybko odchodzą nie spoglądając na nie. Jednak graffiti Doomfista są warte zwrócenia uwagi. Okazuje się, iż jeden ze sprejów pasuje idealnie do istniejącego już graffiti Zarii.

Ciekawostka: Jeżeli jeszcze nie wiecie, niektóre spreje zostały tak zaprojektowane, by pasowały do siebie i tworzyły ciekawą kompozycję (zabawną lub zapierającą dech w piersiach).

Kolejny jest nawiązaniem do słynnego graffiti Punch Kid, które przedstawia młodego chłopca z gipsem na ręce ze zwiastuna gry. Co ciekawe, w samym trailerze dzieciak ten był zafascynowany Pięścią Zagłady i wspomniał o nim swojemu starszemu bratu.

Tylko spójrzcie, oboje mają tak samo głupawą minę! To muszą być kumple 🙂

Kolejnym nawiązaniem do zwiastuna gry jest poniższe graffiti, które przedstawia poziomicę.

O co chodzi? Jest to gra słów. Otóż w angielskiej wersji językowej chłopak ze wspomnianej wcześniej animacji, widząc rękawicę Pięściarza mówi: „they say he could level a skyscraper”, co zostało przetłumaczone na „podobno potrafił sam rozwalić wieżowiec”. Oczywiście, takie było znaczenie tych słów. Jednak „to level” może oznaczać też poziomować, wyrównywać, a samo „level” – poziomica. I see what you did there, Blizzard!

Następny sprej to nawiązanie do słynnych bijatyk (Mortal Kombat, Injustice, Street Fighter itd.), w których to trzeba wykonać odpowiednią kombinację klawiszy, by uzyskać ciekawe combo. Jest to miły i pasujący do Doomfista akcent, który po prostu fajnie mieć.

Następny sprej to nawiązanie do słynnej fotografii przedstawiającej Muhammada Ali – amerykańskiego boksera podczas (a raczej po) walki z Sonnym Listonem.

Uderzające podobieństwo, nieprawdaż? To miło ze strony Blizzarda, że inspirowali się tak ikoniczną fotografią ze świata boksu.

Ostatnie graffiti przedstawia młodego Akandę przed tym, jak stracił ramię. I jak widać, mimo tragedii nadal jest świetnym wojownikiem.

Co sądzicie o sprejach Doomfista? Jest w nich wiele ciekawych nawiązań. A jednak warto było poświęcić chwilę na przeanalizowanie tych niby mało znaczących obrazków, prawda? Jak widzicie, okazać się może, że za zwykłymi sprejami kryje się dłuższa historia!

Który sprej spodobał Wam się najbardziej? Który według Was jest najlepszy?

 

źródło: dotesports.com

Kategoria:Aktualności

Komentarze

Powiązane artykuły