World Cup – w Szanghaju bez niespodzianek

World Cup – w Szanghaju bez niespodzianek

Za nami pierwsze z czterech spotkań fazy grupowej World Cup. W miniony weekend w Chinach starły się drużyny z grup A i B – między innymi Norwegia, Chiny, Dania i Francja.

W każdej z faz grupowych walczy między sobą osiem drużyn narodowych. Na tym etapie każde spotkanie dwóch drużyn to mecz składający się z czterech map (plus ewentualna dogrywka w trybie „sudden death”). Za zwycięstwo na mapie reprezentacja nagradzana jest jednym punktem, za przegraną dostaje 0. Dwie najlepsze drużyny w grupie przechodzą do fazy play-off, gdzie grają w trybie BO5. Para zwycięzców awansuje do fazy pucharowej, rozgrywanej w Anaheim.

Faza Grupowa

Grupa A

  • Chiny
  • Norwegia
  • Hong Kong
  • Rumunia

Grupa B

  • Francja
  • Dania
  • Tajlandia
  • Argentyna

Chyba nie będzie żadną niespodzianką wieść, że do play-offów przeszły Chiny (pierwsze miejsce w rankingu Blizzarda decydującym o uczestnikach turnieju), Norwegia (17) i Francja (8). Dania (9) oraz Tajlandia (24) po trzech kolejkach miały tyle samo punktów za mecze – dlatego też o awansie przesądziła ilość wygranych gier. Dzięki temu dalej przeszła Tajlandia. Niestety, nie dane nam było oglądać starcia Chin i Francji – a to z pewnością byłoby nie lada widowisko. Zamiast tego w szranki stanęły: Francja z Norwegią oraz Chiny z Tajlandią.

Play-off

Tajlandia i Chiny walczyły zawzięcie. Zwłaszcza na pierwszej mapie, Hollywood, gdzie Tajom niemalże udało się wyprowadzić z równowagi numer jeden rankingu. W dalszej części rozgrywki również całkiem nieźle nadążali za Chińczykami, jednak koniec końców to faworyt zwyciężył zarówno na Wieży Lijang jak i na Horyzoncie, dzięki czemu pojedzie do Anaheim.

Druga para niestety nie dostarczyła nam zbyt wyrównanego starcia. We Francję wstąpiły nowe siły i tak oto dwie pierwsze mapy, Numbani i Nepal, zwyciężyła do zera. Sytuacja skomplikowała się nieco na Koloni Księżycowej Horyzont, gdzie to reprezentacja Norwegii poczuła nad sobą bata i pokazała nieco zacięcia. Stety czy niestety, Francja tak czy siak zakończyła spotkanie na tej mapie wynikiem 3:2, zapewniając sobie awans do fazy pucharowej.

 

Już w piątek rozegrana zostanie druga faza grupowa. Tym razem przenosimy się do Sydney. Kto dołączy do Chin i Francji podczas finału w USA?

Kategoria:Aktualności, eSport

Komentarze

Powiązane artykuły