Od teraz publikujemy na BlizzPlanet.pl

Przejdź

5 problemów, które powoli rujnują mecze rywalizacji

5 problemów, które powoli rujnują mecze rywalizacji

Od premiery Overwatch minęło już sporo czasu. Aktualnie rozpoczął się 7 sezon rywalizacji. Czego nie nauczyli się deweloperzy? Sprawdźmy to!

W Overwatch całkiem niedawno rozpoczął się 7 sezon rywalizacji, a wraz z nim zawitało kilka zmian i ulepszeń, które z powinny poprawić jakość meczów. Miliony łatek i małych patchów to coś, na co większość graczy nie zwraca uwagi, aczkolwiek mogą mieć ogromny wpływ na rozgrywkę. Okazuje się jednak, że nie wszystkie zmiany (te mniejsze, jak i te większe), jakie deweloperzy wprowadzają do gry są przydatne. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy niemałą listę problemów, z jakimi aktualnie boryka się rywalizacja w Overwatch.

NIEDOKŁADNE I CZĘSTE ZMIANY BALANSU I MECHANIK

Pamiętacie Anę i jej chwile świetności? To dzięki niej rozpoczęła się dobrze wszystkim znana meta tanków, która była utrapieniem dla rywalizacji. Od niedawna mamy do czynienia z ciągłymi zmianami D.Vy i Wieprza. Ostatnio dołączyła do nich również Łaska, która przeszła gruntowne zmiany i zyskała kompletnie odmienny styl gry. Przeróbki dotyczące Symmetry były jednymi z najlepszych i do dzisiaj wielu graczy jest wdzięcznych Blizzardowi za ten fantastyczny pomysł. Równie pamiętne są wszelkie zmiany Bastiona, które przez długi czas były trudne do zaakceptowania, aczkolwiek koniec końców Automaton stał się w miarę grywalny. Nie zapominajmy również o Złomiarzu i jego drobnych zmianach, które sprawiły, że znacząco zyskał na sile i przeżywalności.

Cały problem polega na tym, że w pewnym momencie deweloperzy mogą przesadzić i stworzyć coś, co będzie zbyt OP w meczach rywalizacji. Ciągłe ulepszanie i zmienianie mechanik bohaterów prowadzi również do krótkotrwałego chaosu i załamania się balansu, co wpływa negatywnie na rywalizację. Gracze przyzwyczajają się do mechanik bohaterów i zbędnym jest zbyt częste ingerowanie w ich działanie. Oczywistym jest fakt, iż wszelkie zmiany zawsze są mile widziane, aczkolwiek warto pamiętać o zachowaniu odpowiedniego odstępu czasu pomiędzy kolejnymi ulepszeniami.

ZŁe DOBIERANIE PRZECIWNIKÓW

Swego czasu popularnym problemem było niepoprawne dobieranie przeciwników. Chodzi tutaj głównie o ich rangę, która bardzo często była dużo wyższa lub na odwrót. Takie sytuacje prowadziły niejednokrotnie do niesprawiedliwych wyników, które jedynie demotywowały graczy i odbierały przyjemność z rozgrywki. Taki problem okazał się być największym utrapieniem dla graczy znajdujących się w diamencie, którzy bardzo często byli przydzielani do drużyn z goldami i platynami. W ten sposób, dość łatwo tracili swoją rangę i punkty, na które zapracowali.

Można by pomyśleć, że ranga nic nie znaczy, aczkolwiek aktualny system radzi sobie całkiem nieźle i nie zaniża zbytnio wyników. Dlaczego więc przydzielanie przeciwników jest tak bardzo zachwiane? Zbyt chaotyczne komponowanie drużyn prowadzi do sytuacji, w których jeden z graczy bardzo często odbiega rangą od swoich sojuszników nawet o 500 punktów. To bardzo dużo!

TROLLE, AFKI I TOKSYCZNI GRACZE

Te trzy rodzaje graczy to już standard w grach online. Wszelkie toksyczne zachowania, opuszczanie gry i trollowanie to zachowania, które rujnują coraz bardziej społeczność Overwatch. Community tej gry przez długi czas było wolne od chamskich osób, aczkolwiek od kilku miesięcy można zaobserwować wzrost liczby takich zachowań. Co jest ich przyczyną? Zapewne spadek ceny samej gry, przez co więcej osób może sobie pozwolić na jej zakup. Teraz Overwatch nie kosztuje już ponad 200zł i przeciętny Kowalski może zainwestować w tę grę dla swojego dziecka, bądź samego siebie. Problem w tym, że wydając pieniądze na grę, oczekujemy od niej milionów godzin fantastycznej zabawy, jednak w zamian otrzymujemy toksyczne środowisko pełne trolli i afków. Takie problemy sprawiają, że najbardziej cierpi na tym reputacja Overwatch i jego grywalność. Coraz więcej osób wycofuje się z profesjonalnego rozgrywania rywalizacji i przerzuca się na szybkie gry, gdzie może w większym stopniu się wychillować. Czy taka jest przyszłość Overwatch?

Co można na to poradzić? Być może Blizzard powinien jeszcze bardziej zaostrzyć i tak już srogi system karania? Wygląda na to, że wszelkie negatywne zachowania powinny być od razu eliminowane, aczkolwiek rozwiązanie to nie należy do prostych. Dlatego warto pamiętać o zgłaszaniu wszelkich toksycznych zachowań! To pozwoli Blizzardowi na poprawę pogarszającej się sytuacji Overwatch i podniesienie komfortu rozgrywek rywalizacji.

NATURA RYWALIZACJI

Rywalizacja to – jak sama nazwa mówi – ubieganie się o zdobycie czegoś na czym nam zależy. Prowokuje ona wiele zachowań, które niejednokrotnie rujnują mecze, aczkolwiek na wielu ludzi działa również motywująco. Problem z samą rywalizacją jest taki, iż wiele osób bierze grę zbyt poważnie. Ranga nie określa tego kim jesteśmy i co sobą reprezentujemy. Dlatego pamiętajmy, że to w jaki sposób podchodzimy do gry wpływa na nasze szanse osiągnięcia sukcesu. Właściwe obranie strategii i opanowanie to klucze do zwycięstwa i upragnionej rangi.

Niewłaściwe podejście do rywalizacji rodzi toksyczność, która (tak jak informowaliśmy wcześniej) rujnuje społeczność Overwatch. Nie doprowadźmy do całkowitego załamania się community i szerzmy wyrozumiałość i zrozumienie! Przecież Overwatch to tylko piksele, które mają dawać nam frajdę i tylko ją… Nie dajmy się zwieść podstępom jakie zawiera w sobie rywalizacja.

NIEDOCENIANIE GRACZY PRZEZ SYSTEM

System niejednokrotnie prowadzi do sytuacji, w których gracz robiący najwięcej, otrzymuje małą ilość puntów. Takie momenty prowadzą do chwil zwątpienia i demotywacji, która działa jedynie destrukcyjnie na postępy gracza oraz jego chęci. Problem ten przez długi czas dotyczył głównie medyków, aczkolwiek okazuje się, iż szerzy się on na ogromną skalę i powoli zaczyna obejmować również innych. Wato jednak pamiętać, iż jest to gra skoncentrowana na zespole, w której synergiczne zdolności, szybki refleks, wyczucie gry i umiejętność posługiwania się bronią mogą tworzyć ogromną różnicę między awansowaniem a poziomem ELO HELL. Dlaczego więc nie wybrać systemu takiego jak w Dota 2 i nagradzać każdego gracza za odgrywanie swojej roli? Czy byłoby to zbyt proste i nudne? A może właśnie takiej prostoty potrzebuje aktualnie Overwatch? Po co komplikować i tak już pogmatwany system? Nagradzajmy każdego indywidualnie, na podstawie jego umiejętności i skuteczności w meczach!

Czy zamiany tych aspektów rywalizacji przyczyniłyby się do poprawy ich jakości? Kto wie, być może wprowadziłyby kolejny chaos, który zrujnowałby cały obecny system… Czasem lepiej jest zostać przy czymś starym dobrze już znanym, niż kombinować i starać się coś ulepszać, aczkolwiek uproszczenie kilku rzeczy nie byłoby złym pomysłem. Wszyscy wiemy, jak bolesny potrafi być system przydzielania drużyn i ten odpowiadający za nagradzanie po rozegranym meczu. Czy Blizzard powinien popracować nad tymi aspektami rywalizacji?

Co sądzicie o tych problemach? Czy są dla Was równie uciążliwe i odczuwalne? Jakie zmiany Wy byście zaproponowali? 

Skomentuj post i wygrywaj nagrody