Autoryzacja SMS wyrzuci uczciwych graczy.

Autoryzacja SMS wyrzuci uczciwych graczy.

Autoryzacja SMS to śliski temat. Tym razem problem z nią został poruszony bezpośrednio na forum.

Jakiś czas temu powstał system, dzięki któremu zniknąć mają “lewe” konta z tabeli top500. Całość założenia opiera się na autoryzacji pozycji przez sms. W założeniu ma to sens i jest dobrym rozwiązaniem. Takie obwarowanie ma jednak drobny szkopuł, który zapewne został potraktowany jako zło konieczne. Chodzi tu o fakt, iż niektórzy nie korzystają z telefonów. Niby mamy XXIw i smartfonów na świecie jest więcej niż ludzi, ale jednak wciąż zdarzają się wyjątki.

Co w takim razie zrobić gdy osiągamy rangę top500 i nie możemy dokonać autoryzacji? No niestety, jest duże prawdopodobieństwo, że nie otrzymamy nagród. Gracz o nicku Ørgen opisał na forum battle.net swój problem. Dzięki osiągnięciu 3608 punktów w grach typu Deathmatch dostał się on do rangi top500 jednak nie ma autoryzacji SMS. Oznacza to, że nie powinien dostać żadnych nagród i wypaść z tabeli. Zaraz pod jego postem pojawiło się kilka kolejnych, które również uderzają w ten problem.

Jeff Kaplan wypowiedział się na forum, jakoby ten system nie działał jeszcze w obecnie trwających sezonach. Jest to delikatne pocieszenie jednak nie rozwiązuje to sprawy. Co w takiej sytuacji można zrobić? Niestety nie ma prostego rozwiązania. Patrząc na dzisiejsze realia, standard smarftona opanował cały świat. Nie dopasowanie się do tego 1% ludzi, którzy nie posiadają takiego urządzenia można potraktować jako zło konieczne i niestety akceptowalne straty. Nie ma więc co liczyć na zmianę systemu. Ale niesmak pozostaje…

Skomentuj post i wygrywaj nagrody