Blizzard: Zawsze będziemy szanować i bronić dumy naszego narodu (Chin)

Blizzard: Zawsze będziemy szanować i bronić dumy naszego narodu (Chin)

Zdaje się, że katastrofy komunikacyjnej Blizzarda nie ma końca…

Temat bana na azjatyckim zawodniku w Hearthstone przyjął nieoczekiwany rozpęd. Ale to w jaki sposób Blizzard tłumaczy bana przechodzi teraz wszelkie pojęcie. Do tej pory wszelkie komunikaty firmy wypływały bezpośrednio z głównego oddziału firmy w Irvine. Jednak najwyraźniej nie dotyczy to oddziału chińskiego, który wprost mówi o obronie dobrego imienia Chin.

Jesteśmy bardzo rozgniewani i rozczarowani tym, co wydarzyło się na imprezie i nie akceptujemy tego w żaden sposób. Sprzeciwiamy się także rozpowszechnianiu osobistych przekonań politycznych w ten sposób. Ze skutkiem natychmiastowym zabroniliśmy uczestnikowi udziału w wydarzeniach i zakończyliśmy współpracę z nadawcami. Zawsze będziemy szanować i bronić dumy naszego kraju.

Najbardziej szokujące jest ostatnie zdanie, które wyraźnie mówi nam o tym, że nie jest to wypowiedź amerykańskiego oddziału Blizzarda, a chińskiego. Co gorsza amerykański oddział po prezentacji anglojęzycznej wersji notki prasowej nie robi nic aby zażegnać kryzys. Chcę jednak zaznaczyć, że notka ta pojawiła się jeszcze przed oficjalnym stanowiskiem anglojęzycznym. Dotarliśmy jednak do tego dopiero teraz jako, że nie znamy języka chińskiego.

Czytaj więcej:

Widać w tym momencie jak bardzo kuleje dział PR w Blizzardzie. Amerykanie oddają w ręce Chin najpotężniejszą broń, którą mogą de facto się jeszcze w jakikolwiek sposób bronić i strzelają sobie nawet nie w kolano, a w plecy. Nie idzie to w dobrym kierunku…

Skomentuj post i wygrywaj nagrody