Graj va banque kiedy w Overwatch gra się nie klei!

Graj va banque kiedy w Overwatch gra się nie klei!

Grając gry z nieznajomymi, czy to w grach rankingowych czy szybkich, często okazuje się, że nasze plany nie są skoordynowane, a nasz punkt widzenia rozgrywki jest diametralnie inny niż reszty drużyny. To może być dobry moment by zaryzykować i zagrać va banque!

Gra va banque wzięła się z hazardu. Jest to postawienie na najwyższy możliwy osiąg, popularnie też zwane wejściem “all-in”. Ruch ten ma na celu zmuszenie przeciwników do przeanalizowania, czy na pewno powinni wchodzić w dane rozdanie głębiej, bo ktoś jest szalenie pewny swoich kart… Lub blefuje na szarlatańskim poziomie.

Nie raz i nie dwa okazywało się, że dostosowując się pod kompozycje drużyny, jesteśmy zmuszeni grać rolami którymi umiemy, ale nie jest to szczyt możliwości i zoptymalizowany pod naszymi możliwościami motorycznymi wybór. Może to się przekładać na nieuchronną klęskę. Widząc, że drużyna zostaje wycięta w pień mimo spalenia kilku superzdolności, należy pochylić się na moment i przeanalizować, czy warto bronić ludzi, którzy nie chcą chować się za naszą tarczą? Czy warto leczyć ludzi którzy nie umieliby trafić bombą atomową w Azję? Czasem jedyną bronią którą pozostawia nam nasza drużyna jest zagranie wszystkiego na jedną kartę.

Są postacie które same potrafią przesądzić o losach gry w odpowiednich rękach. Jeśli po dwóch czy trzech przegranych z kretesem walkach nie czujesz, że drużyna w takiej kompozycji może dać zwycięstwo, możesz postawić na zwiększoną siłę ognia. Pamiętaj, pozwalaj sobie na to ryzyko TYLKO kiedy drużyna walczy z wiatrakami. Wybierając dodatkową postać, która ma sprawdzić się na froncie upewnij się, że jest samowystarczalna. Najlepiej, by umiała się leczyć, miała jakiś mechanizm ucieczki z niebezpiecznych sytuacji i ogromny potencjał w zadawaniu obrażeń. Kogo poleca nasza redakcja?

  • Mei
  • Żniwiarz
  • Żołnierz: 76
  • Wieprzu
  • Smuga

Każda z tych postaci posiada gigantyczny potencjał w eksterminacji przeciwników, świetnie sobie radzi w pojedynkach, potrafi się uleczyć i w kilka chwil wyzerować pasek życia oponenta. Możliwe, że to te kilka pocisków które pomoże przełamać formacje wrogiej drużyny.

Pamiętaj jednak, że jeśli się uda, drużyna przeciwna pewnie zwiększy swój potencjał obronny przeciwko waszej nowej kompozycji, czuwajcie nad tym, czy Wasza zmiana powinna zostać z Wami do końca gry. Możliwe, że trzeba będzie kilkukrotnie zmienić postać by osiągnąć upragnione zwycięstwo!

Skomentuj post i wygrywaj nagrody