Izak i Leh zachwyceni Ashe i BlizzConem

Izak i Leh zachwyceni Ashe i BlizzConem

Podczas tegorocznej edycji BlizzCon 2018, Anaheim Convention Center zostało nawiedzone przez Leha i Izaka, którzy zostali zaproszeni na wydarzenie przez firmę Blizzard Entertainment. Miałem okazję porozmawiać z nimi i dowiedzieć się co nieco o Ashe i samym konwencie.

Dla Leha jak i mnie samego był to pierwszy BlizzCon, na którym się pojawiliśmy. Dlatego też nie wiedzieliśmy do końca, czego możemy się spodziewać po fanach, jak i oglądaniu tego wszystkiego na żywo. Rozmawiałem zarówno z Lehem jak i Izakiem kilkukrotnie czego efektem jest poniższy transkrypt.

Siomer: Panowie, minęło już trochę czasu od ogłoszenia Ashe. Co sądzicie o nowej bohaterce w Overwatch?

Izak: Ashe jest mega fajną postacią ponieważ będzie wymagała dużego aima, a dla nas graczy Counter-Strike popisywanie się mechanicznym podejściem do gry, czystym aimem jest dosyć ważne. BlizzCon spowodował, że nabrałem znowu ochoty do gry ponieważ przez jakiś czas grałem bardzo dużo w Overwatcha jednak w ostatnim czasie przerzuciłem się dosyć mocno na inne tytuły. Nie sądzę aby ta postać miała być gamechangerem, nawet jeśli na początku będzie OP to Blizzard zadba o to, aby ją szybko zbalansować. Uważam, że to jest całkiem fajna postać w grze. Tak jak uwielbiam McCree bo jest to moja ulubiona postać w grze, tak Ashe może będzie kolejną postacią, którą będę mainował.

Leh: Ashe będzie bardzo fajną postacią dla streamerów bo widzowie chcą na streamach dużo akcji, oglądać fajne fragi przy użyciu rocketjumpów. Zawsze grywałem McCree i Soldierem, a Ashe fajnie wkomponuje się w ten zestaw bohaterów, którymi staram się zawsze celować w głowę.

Sam widząc z jakim entuzjazmem chłopaki mówią o Ashe dało się poznać, że Blizzard wstrzelił się w oczekiwania fanów, nawet tych najbardziej zatwardziałych aimowych freaków. Podczas rozmowy padło też kilka zdań odnośnie samej imprezy i kontrowersji związanych z premierą Diablo Immortal.

Izak: Wydarzenie jest super! Na BlizzConie panuje taka specyficzna aura, to jest takie światowe centrum nerdów. Czujesz tych ludzi, bo widzisz w jednym miejscu tyle osób, które mają podobną historię, którzy leczyli swoje problemy spotykając się w WoWie, w Diablo w Overwatchu czy Starcrafcie. BlizzCon to jeden z najfajniejszych eventów na świecie na jakich byłem w życiu, jeżeli w ogóle nie najfaniejszy.

Pod jednym względem tegoroczny BlizzCon mnie niestety zawiódł. Sam jestem ogromnym fanem marki Diablo i z niecierpliwością wyczekiwałem ogłoszenia nowej gry. Ale Blizzard to Blizzard, oni nie wypuszczają czegoś niegotowego. I jeśli w tym roku im się nie udało to być może w przyszłym w końcu będzie nam dane obejrzeć jakiś gameplay. A tymczasem musimy zacisnąć zęby mimo, że wszyscy są niepocieszeni.

Leh: Jestem na BlizzConie pierwszy raz i oglądając zwiastuny na Ceremonii Otwarcia czułem dużo większą ekscytację niż będąc w kinie. Jest to fajne uczucie ponieważ bardzo mocno zajarałem się sposobem prezentacji poszczególnych nowości. I mimo, że nigdy nie grałem w Diablo nakręciłem się aby wypróbować ten tytuł. Szczególnie bardzo spodobał mi się rework Warcraft III.

Sam muszę przyznać, że jednak udział bezpośrednio na wydarzeniu ma w sobie pewną magię. Ludzie zajarani grami, którzy sami Cię zagadują, dzielą się swoimi wrażeniami i nakłaniają do wspólnej gry powoduje, że chce się wśród nich przebywać i cieszyć się wydarzeniem.

Skomentuj post i wygrywaj nagrody