Od teraz publikujemy na BlizzPlanet.pl

Przejdź

Jeff obiecuje, że przedstawią wkrótce motywację Żniwiarza. Czym on może się kierować?

Jeff obiecuje, że przedstawią wkrótce motywację Żniwiarza. Czym on może się kierować?

W maju ubiegłego roku zostało przeprowadzone Q&A, w którym Jeff zapowiedział, że Żniwiarz doczeka się rozwinięcia historii. Od tamtego momentu minęło jednak sporo czasu, a fabuła gry nie tylko nie poszła daleko w przód; również twórcy skupili się bardziej na innych bohaterach gry.

Pamiętajmy przecież, że ostatnie wydarzenie, które popchnęło historię gry, jest polowanie na Sombrę w komiksie „Poszukiwania”, a ta historia została zaprezentowana prawie pół roku temu. Dość powolne rozwijanie obecnych wydarzeń może jednak usprawiedliwiać skupienie się na rozwoju innych bohaterów. Chodzi mi tu m.in. o Zarię i ewolucję jej relacji z Lynxem we wspomnianym komiksie, zaprezentowaną na Blizzconie przemianę Reinhardta w trakcie bitwy na Eichenwalde czy rozpoczęcie współpracy Złomiarza i Wieprza w komiksie „Pustkowia”. Może się wydawać, że wspomniani bohaterowie nie mają tak znaczącego wpływu na wydarzenia, jak przykładowo Sombra czy Żołnierz: 76.

Wróćmy jednak do Reapera. Niedawno na forum został poruszony temat tego, że od tamtego czasu o samej postaci dowiedzieliśmy się niewiele. Jeff wypowiedział się w następujący sposób:

Żniwiarz jest absolutnie kluczowy dla historii gry. Jesteśmy podekscytowani ujawnieniem kolejnych informacji na temat jego poglądów na świat i kim on jest jako osoba. Przepraszam, że te rzeczy wymagają czasu. Pracujemy tak szybko, jak to możliwe.

Ostatnie zdanie dość pobudziło komentujących, bo ostatnio mogliśmy go obserwować w komiksie „Maskarada”.

Warto jednak powiedzieć, że mogliśmy się przez ten czas dowiedzieć wielu rzeczy o Żniwiarzu. Przede wszystkim zdementowano plotki, że to Łaska odpowiada za przemianę Reyesa, po tym jak zaprezentowano światu Moirę. A dzięki rozmowie z Akande wiemy przykładowo, że cały czas zajmuje się eliminowaniem agentów Overwatch i wie o kombinowaniu Sombry. To i tak więcej informacji niż np. o D.Vie lub Lucio od premiery gry.

Jednak społeczność najbardziej zainteresowana jest jego działalnością w Overwatch i Blackwatch, gdyż to wtedy Reyes przeszedł przemianę – nie znamy jednak jej powodów. W związku z tym powstało wiele teorii związanych z początkami jego zachowań budzących kontrowersję. Powszechnie myślano, że to odsunięcie Reyesa z roli dowódcy spowodowało konflikty w organizacji, jednak Jeff potwierdził, że to nie objęcie dowództwa przez Morrisona było powodem zmiany relacji obu mężczyzn o 180 stopni (pisaliśmy wam o tym tutaj). Jeśli zatem nie ta zmiana, to co mogło być powodem?

Powodem może być to, że po zmianie stanowiska wyczyny i dokonania Reyesa przestały być doceniane przez ludzi, gdyż to Morrison zaczął zbierać pochwały wśród mediów i nie tylko. Jack bowiem miał wśród cywilów reputację bohatera, podczas gdy jego przyjacielowi miałoby zależeć głównie na wykonaniu misji, bez względu na koszty. Jednak wiemy, że byłemu dowódcy Blackwatch nie zależało na mocy politycznej, co może w pewien sposób obalać tę teorię.

A tak z innej beczki… Zauważyliście, w jaki sposób przedstawiani są Żniwiarz i Żołnierz-76? Jeśli się lepiej zastanowimy, to mimo wszystko bardziej Morrison jest prezentowany jako budzący grozę mściciel, w przeciwieństwie do jego dawnego towarzysza broni.

Z animacji „Reaktywacja” i „Infiltracja” oraz kwestii dialogowych w grze możemy wywnioskować, że Żniwiarz jest kimś, kto dokładnie planuje swoje działania i robi wszystko zgodnie z procedurami, a w przypadku zagrożenia – eliminuje je. Dlatego przykładowo, gdy wraz z Szponem pojawił się w Posterunku: Gibraltar zebrał paru agentów, którzy mieli zająć się Winstonem, podczas gdy sam mógł zebrać dane dotyczące agentów Overwatch. A przecież mógł zamiast tego najpierw wyeliminować goryla, a potem zająć się danymi; zainterweniował dopiero w momencie, gdy zauważył, że pozostali nie dają sobie rady z przeciwnikiem. Z kolei w drugiej animacji jak możecie pamiętać po rozpoczęciu akcji zaczął strzelać ze swoich strzelb do każdego, z wyjątkiem tego, który sam walnął się o mech stojący koło niego. W ten sposób nie widząc już w nim zagrożenia zostawił go i skupił się na innych.

A pamiętacie pojawienie się Żołnierza: 76 w animacji „Bohater”? Gość brutalnie rozprawiał się z członkami gangu Los Muertos, nawet jeśli ci byli już kompletnie bezbronni i nie stanowili zagrożenia. Dzięki temu i kwestiom dialogowym w grze możemy określić Morrisona jako kogoś, kto do zakończenia misji będzie dążyć za wszelką cenę i rozprawi się z każdą przeszkodą, która stanie mu na drodze.

I być może to, w jaki sposób obaj panowie podchodzili do misji wpłynęło na ich przyjaźń. Morrison mógłby podczas kolejnych zadań poświęcać zbyt dużo środków, co mogło się nie podobać Reyesowi, który preferowałby wykonanie misji w jak najszybszym tempie i z jak najmniejszymi stratami. Ale co jeśli konflikt został wywołany przez jedno wydarzenia lub jedną osobę?

Osoba pod pseudonimem Jask posiada ciekawą teorię na temat zmiany nastawienia Gabriela, w której twierdzi, że to „śmierć” Any Amari miała na nią wpływ. Jeśli zerkniemy choćby na agentów Blackwatch to zauważymy, że Reyes dawał drugą szansę ludziom, którzy posiadali złą reputację. McCree był agentem gangu Deadlock, zajmującego się szmuglowaniem nielegalnej broni i sprzętu wojskowego, Genji należał do kryminalnego imperium jego ojca, a Moira prowadziła kontrowersyjne badania, które spotkały się z dezaprobatą ze strony innych genetyków. Mimo to jednak dowódca widząc potencjał wśród nabytych członków nie przejmował się tym.

Dzięki temu internauta określa Reyesa jako kogoś, kto nie zostawia nikogo w tyle jeśli wie, że istnieje choć cień szansy, iż w ten sposób kogoś uratuje lub odmieni. Morrison natomiast wolał dbać o dobro ogółu, nawet jeśli to miałoby kosztować jego reputację czy życie, również bliskich. Dlatego Jack podczas ratowania zakładników w komiksie „Dziedzictwo”, aby zadbać o pozostałych członków Overwatch, odleciał zostawiając Anę i uznając ją za martwą. Dla Gabriela miałoby być niedopuszczalne, że po tylu latach wspólnej służby jego przyjaciel mógłby zostawić kogoś mu bliskiego.

Jest to zdecydowanie ciekawa teoria, jednak mimo wszystko może się wydawać odrobinę naciągana. W dodatku Żniwiarz w grze posiada dialog z Aną, w którym mówi, że wpisze ją na swoją listę, co samo w sobie może tą teorię obalać.

To tylko kilka z pomysłów, jakie społeczność posiada odnośnie historii Żniwiarza. I choć jest tego całkiem sporo, to osobiście uważam, że powodem konfliktu byłych przyjaciół jest coś jeszcze innego. Wydaje mi się, że Blizzard jeszcze nie poinformował nas o wszystkim, przez co nie mamy wszystkich elementów tej układanki. Dla przykładu interesująca może być rodzina, którą Żniwiarz obserwuje z ukrycia w komiksie. Michael Chu potwierdził, że nie jest to przypadkowa rodzinka, więc ma pewnie jakieś powiązanie z Gabrielem, choć nie sądzę, by miała wpływ na relację z Jackiem.

Jednak inną kwestią może być to, kiedy Blizzard postanowi nas skonfrontować z prawdą. Jednym z pomysłów jest tegoroczne wydarzenie sezonowe, które rok temu prezentowało nam Insurekcję na King’s Row. Niektórzy twierdzą, że tym razem będziemy mieli okazję kierować agentami Blackwatch. Inni uważają, że tym razem wydarzenie będzie się odbywało w obecnych czasach i będziemy walczyć z omnikami, na które wpłynęły działania Szponu takie jak zabicie Mondatty.

Blizzard może również zaprezentować nam historię Gabriela po zaprezentowaniu kolejnych członków Szponu. Pamiętajmy, że nie mamy jeszcze zaprezentowanego złego tanka z tej organizacji, a wybór Brigitte jako 27 bohatera mógłby wynikać z tego, by nie wypuszczać złych postaci 3 razy z rzędu.

Jednak jeśli Żniwiarz ma dobre powody, przez które działa w taki, a nie inny sposób, to dla mnie dobrym pomysłem będzie prezentacja motywacji obu dowódców przed kulminacyjnym momentem historii. W ten sposób społeczność mogłaby otrzymać konflikt dotyczący losów tamtego uniwersum oraz konflikt osobisty pomiędzy Żniwiarzem i Żołnierzem-76 i podzielić się na dwie strony, które sprzeczałyby się o to, kto mimo wszystko jest tym złym. Albo w pewnym momencie doczeka się on zmiany charakteru. Pomysłów jest naprawdę sporo, a na razie nam pozostaje czekać na nowe informacje.

A Wy co o tym wszystkim sądzicie?

Skomentuj post i wygrywaj nagrody