Mitsubishi Motors zerwało współpracę z Blizzardem po nałożeniu bana na gracza Hearthstone

Mitsubishi Motors zerwało współpracę z Blizzardem po nałożeniu bana na gracza Hearthstone

Niespełna dwa dni po głośnym skandalu z udzialem gracza Hearthstone, ktory został zbanowany za wsparcie protestujących w Hong Kongu, Mitsubishi Motors zerwało współpracę z Blizzardem.

Historia Blitzchunga, jednego z topowych światowych graczy Heartstone poruszyła wiele osób. Podczas streamu z turnieju w Azji w wywiadzie z casterami wystąpił w masce wspierając protesty w Hong Kongu. Zrobił to bo był świadomy konsekwencji ale czuł, że musi to zrobić bo tak każe mu moralny obowiązek.

Blizzard początkowo nie tylko zbanował gracza na cały rok ale również zabrał mu wszystkie zarobione, jeszcze nie wypłacone pieniądze. Po nagłośnieniu sprawy przez spoleczność i media na całym świecie na Blizzarda polała się lawina krytyki i najwyraźniej pod naciskiem innych Blizzard zmienił swoją decyzję zmniejszając bana o pół roku oraz oddając Blitzchungowi zarobione pieniądze.

I mimo, że Blitzchung szybko podkreślił, że jego indywidualna decyzja o nagłośnieniu protestów nie była dobra przyznał rację Blizzardowi. Koniec końców sprawa tak jak się zakończyła powinna była być taką od początku.

Jednak dużą stratą może okazać się wycofanie Mitshubishi Motors, które zostało potwierdzone przez Ericę Rasch z koncernu motoryzacyjnego. Firma na dwa dni po wybuchu skandalu wycofała się ze wsparcia sponsorskiego wydarzeń esportowych w Azji. Jednak ani Mitsubishi ani Blizzard nie chciało zaprezentować oficjalnych bardziej rozbudowanych wyjaśnień.

Skomentuj post i wygrywaj nagrody